• slide1
  • slide2
  • slide3
  • Kaplica pw. Podwyższenia Krzyża w Klonówcu

Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich.

klotnia-22Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz. Jk 3

Apostołowie, w dzisiejszej Ewangelii, tuż po tym, jak Jezus zapowiedział im wielkie rzeczy, dotyczące Jego śmierci i zmartwychwstania, pokłócili się o to, kto z nich jest najważniejszy.  Nie byli wolni od pokusy bycia kimś ważnym, mimo, iż wybrani zostali przez samego Jezusa. On przeniknął ich myśli i pokazał właściwy kierunek.  Nie być pierwszym, a ostatnim, nie panem, a sługą. Uniżyć siebie i uznać się za gorszego od innych. To niełatwe zadanie.

Wciąż widzę w sobie pragnienie bycia lepszą od innych. Chcę zasługiwać na miłość Bożą ‘własną doskonałością’. To pycha nie pozwala stawać wobec Boga, a także drugiego człowieka, w uniżeniu. Nie pozwala uznać swojej nędzy. Podpowiada, by wpatrywać się w siebie, a nie w Boga. Nie zauważać potrzebujących.  Św. Jakub wskazuje, że przyczyna może tkwić w niewłaściwej, ukierunkowanej wyłącznie na własne sprawy, modlitwa. A to właśnie na modlitwie trzeba uczyć się postawy uniżenia i pokory. Stawać przed Bogiem i uświadamiać sobie, Kim jest On, a kim wobec Niego jestem ja.

Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.

 

schola gronowo1-16Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je.

Wziąć krzyż czyli co? Ano zapłacić ile trzeba będzie za wierność Ewangelii. Owszem, nie zawsze trzeba płacić znoszeniem krzywych spojrzeń, pukania się po głowie, czy złośliwych oskarżeń; tym bardziej więzieniem czy własną krwią. Bywają czasy, w których za bycie świętym nawet otrzymuje się oklaski. Jedną cenę trzeba chyba jednak płacić w każdych czasach: cenę odrzucenia tego, co sprzeciwia się ewangelicznemu stylowi. Choć byłoby wygodne, choć przyniosłoby zysk,  uznanie, splendor...

Dla Boga nie jest ważne, czy odnosimy sukcesy. Ważna jest ta wierność. Zarówno w chwilach wielkich, jak i w prozie codziennych obowiązków.

Miłosierdzie Chrystusa Względem Głuchych i Niemych. Inauguracja nowego roku katechetycznego.

uzd.gl-33„Otworzyły się uszy jego i rozwiązały się

więzy języka jego” (Marek 7, 35).

         Wśród uzdrowionych przez Pana Jezusa, między innymi byli i głuchoniemi. Ewangelia wymienia szczegółowo trzy wypadki uzdrowienia głuchoniemych, jakkolwiek było ich znacznie więcej, albowiem św. Mateusz mówi ogólnie: „I przystąpiły do niego wielkie rzesze, mając z sobą niemych, chromych, ślepych, ułomnych i innych wielu. I złożyli ich u stóp jego, a on ich uzdrowił” (Mt. 15, 30). 

Uzdrowienia fizyczne były pierwotypami i zapowiedziami przyszłych ustanowionych przez Chrystusa Sakramentów, a uzdrowienia z niemoty, głuchoty jak i ślepoty były pierwotypem i zapowiedzią Chrztu św. Te bowiem dolegliwości występują u ludzi przeważnie, a przynajmniej bardzo często, jako braki wrodzone. Są one obumarciem natury i sił duchowo żywotnych. Przez cudowne uleczenie otrzymuje chory możność używania życia. Jest to wielkie Miłosierdzie Boże, które było pierwotypem Miłosierdzia we Chrzcie św., pokonującym śmierć nadprzyrodzoną, a łaska w nim otrzymana przynosi władzę potrzebną do udziału w życiu z wiary. Dlatego i ceremonie przy Chrzcie św. są podobne do tych, jakich tu użył Zbawiciel: sól mądrości, dotknięcie palcem, tchnienie i namaszczenie śliną. Jakie uczucie ogarnęło głuchoniemego po uzdrowieniu? Prawdopodobnie czuł się jak nowonarodzony, przed którym otworzyło się nowe wspaniałe życie. I nas nawiedziło Miłosierdzie Boże w Sakramencie Chrztu św., wlewając życie nadprzyrodzone: nadprzyrodzony słuch, uzdalniający do słuchania prawd nadprzyrodzonych, nadprzyrodzoną mowę do głoszenia takich prawd, nadprzyrodzony wzrok do spostrzegania i czynienia znaków zewnętrznych sprowadzających łaskę Bożą. Jest to bezcenne Miłosierdzie Boże, którego zapowiedzią i pierwotypem było cudowne uzdrowienie ślepych i głuchoniemych.

Losowe zdjęcia z galerii

Kontakt

Parafia Rzymskokatolicka
pw. Św. Mikołaja
Ks. Prob. Wojciech Morasz

Goniembice 33
64-111 Lipno

tel.: (65) 534-01-02
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

nr konta bankowego:
Poznański Bank Spółdzielczy
10 9043 1083 2029 0034 9558 0001

Administracja

Administrację witryną zapewnia:

Szymon Michalewicz